poniedziałek, 26 grudnia 2011

Nie tylko ja byłam grzeczna:)

Ale cała rodzinka! Dzięciątko każdemu coś wczoraj przyniosło pod choinkę:) Wszystkich prezentów nie będę pokazywać, tylko te co mogą Was zainteresować:P


Po pierwsze chciałam pokazać jakie prezenty dostaliśmy od mojego brata, nazywanego Maciawą:D Sama się zdziwiłam co też tym razem wymyślił:P Maciek, dziękujemy za prezenty! A tacie dziękuję za zdjęcia:)


Tacie dostała się buteleczka z końmi, bo każdy wie, że to wielka miłość mojego taty:) A Mikołaj to prezent dla całej rodzinki. Mikołaj jest z drewna.


wigilia 2011 005


Drugi koń z drugiej strony, a obok butelka dla mamy!


wigilia 2011 006


Natomiast ja wybrałam sobie taką butelkę:) Matkas zgodziła się dostać tą z różami:P


wigilia 2011 003


Kolejne dwa witraże to już nie prace Maćka, ale jego znajomych.


wigilia 2011 007


wigilia 2011 008


W tym roku bardziej skupiłam się na haftowanych prezentach dla koleżanek z neta i nie miałam już czasu nic więcej wyhaftować, więc rodzinka dostała kupne prezenty:P


 Magnes na lodówkę dla Matkasa! Kupiony podczas ostatniej wycieczki, o której jeszcze nie zdąrzyłam napisać:(


DSC00253


Ostatnio pojawiły się w Hobby Lobby i musiałam kupić – nożyczki w kropeczki:) Matkas lubi pastelowy róż, to proszę!


DSC00254


Dla taty konik z World Marketu:)


DSC00257


I dla rodzicków na spółkę – kawki, które im ostatnio smakowały:)


DSC00250


Siebie sama też obdarowałam:P W piątek doszła przesyłka z etsy – zestaw Daydreams z misiem autorstwa Debbie Mumm! Boski jest, nie?


DSC00260


Niestety zestaw już starawy, ale trudno, jak nie ma w sprzedaży w sklepach to tylko aukcje internetowe zostają:P


DSC00261


DSC00266


Z tyłu opakowania były zdjęcia innych zestawów Debbie Mumm.


DSC00262


Nawet o tym nie wiedziałam, ale zaprojektowała ona też zestaw z kardynałkiem! Wpadłam:( Muszę go mieć, tylko nigdzie nie umiem znaleźć:(


DSC00264


Dziś na rowerze tylko pół godziny, bo mocno wiało i nie chciało mi się walczyć z wichurą:( Pojechałam tylko na wydział sprawdzić czy wszystko oki z pomiarami. Ale wczoraj w czasie przejażdżki natknęłam się na takiego kolegę:D


DSC00289


Tylko kilka domów było ozdobionych na święta, a wśród nich ten zwrócił moją uwagę:P


DSC00291


Często jeżdżę tą samą trasą, więc dobrze pamiętam jak cała rodzina dekorowała ten trawnik – było to... w Czarny Piątek czyli 25 listopada!!!!!!!!! Jutro pewnie już będą zwijać ozdoby, bo w końcu w Stanach święta to tylko 25 grudnia:P


A ja wczoraj odwiedziłam kilka sklepów, gdzie ku mojej radości nadziałam się na przecenione chleby i mleko:P A także zaadoptowałam taką kruszynkę:) Matkas dała mu na imię Gwiazdeczek:) Już się zaprzyjaźnili z Pulpecikiem:D


DSC00304


Na koniec chciałam Wam pokazać jaki mam czasem polot:P Oto moja fryzura z ostatniej wspólnej wigilii z moją rodzinką. 24 grudzień 2007 roku.


PICT0057


Mój kolejny ulubiony film zaczął się 15 minut temu – “12 men of Christmas”, więc mykam pohaftować na kanapie:D


 


Dziękuję za życzenia świąteczne i urodzinowe dla Pieguchowa:)

niedziela, 25 grudnia 2011

Podwójne święto:)

Wreszcie nadeszły moje ulubione święta :) Uwielbiam Boże Narodzenie:) A dziś zaliczyłam dwie kolacje wigilijne:P Jedną rano, o 10 (czyli o 16 w Polsce) moja rodzinka już wcinała swoje potrawy. Później były prezenty:) Oj, wszyscy byliśmy grzeczni:P A kilka godzin później ja wcinałam swoją kolację, a rodzinka obserwowała:P Niestety za drugim razem nie było już prezentów:( Ale za to pomiędzy obiema wigiliami była prawie 4h przejazdzka na Czerwonce:) Uwielbiam ZIELONE ŚWIĘTA!!!!!!!!!! Niech będą co roku! Ale co mi się najbardziej podoba w tych naszych świetach online, to że pomimo, że jesteśmy tak daleko to mamy te same potrawy na stole:) I desery też:)


Rano dostałam też maila od rodzinki ze zdjęciem naszej małej choinki! Matkas, cudnie ją ubrałaś! Tatik, dzięki za zdjęcie:)


choinka 002


A tak wygląda moja michigańska „choinka” – kilka gałązek, ozdóbki od koleżanek z neta i gotowe:) Agata, Ola – dziękuję za ozdoby choinkowe!


DSC00246


Wy chwalicie się swoimi wypiekami, to i ja nie będę gorsza:P U mnie w domu kiedyś była tradycja pieczenia na każde święta, nawet wielkanocne – szarlotki. Ale odkąd przejęłam pieczenie i znalazłam dobre przepisy na ciasta, tak na Boże Narodzenie pieczemy piernik...


DSC00295


...i sernik! Teraz mam co jeść do nowego roku:P A oba ciasta im starsze tym lepsze:)


DSC00293


 


Drugi powód do świętowania to drugi rok blogowania! Dokładnie 3 lata temu, w wigilię 2009 roku napisałam pierwszą notkę w Pieguchowie! To już moje 3 święta z Wami! Dziękuję bardzo za te wszystkie dni razem! Nie mam pojęcia ile notek zamieściłam przez ten czas, nie numerowałam ich, ale patrząc na ilość stron na blogu – 42 i pamietając, że ustawiłam po 10 notek na stronę, to ponad 410 notek już napisałam. Współczuję Wam czytania:P Wy natomiast odwiedziłyście mnie ponad 82500 razy i zostawiłyście 3385 komentarzy! Dziękuję za każde odwiedziny i miłe słowo zostawione w Pieguchowie:) Obiecuję, że jeszcze długo będziecie musiały się ze mną męczyć, bo polubiłam blogowanie:)


 


Na koniec chciałam Wam życzyć


MERRY CHRISTMAS PROSTO Z ZIELONEGO MICHIGAN!


 


Właśnie zaczyna się mój ulubiony film – Dźwięki Muzyki, więc mykam na kanapę! Wreszcie nie muszę nic robić, lodówka pełna, więc czas na xxx!


Zostawiam Was z moimi dwoma ulubionymi piosenkami z filmu:)


My favourite things – Moje ulubione rzeczy:)







How do you solve a problem like Maria? – Jak rozwiązać problem jakim jest Maria? – prawie jak Ada to nie wypada:P







 


Dziękuję za życzenia!


 


cornelka2 – Ojej, niech się Pani nie przejmuje:) Żartowałam:P


pusia – Te wszystkie kolczyki jeszcze długo będę nosić, nawet po nowym roku:P


matkas – Ty zawsze wiesz, czego mi życzyć:) Dzienks:P

sobota, 24 grudnia 2011

Stroję się na święta :]

A co! Też mogę:P Wpis miał być na inny temat, ale jestem tak wykamana, że poszłam na łatwiznę i wybrałam krótszy temat. Kolczyki! W tym roku mało ich przybyło, bo w sklepach było słabo, a ja nie miałam czasu na robienie własnych:(


Pierwsze kupione i nieulepszane:P


DSC00235


Kolejne pary kupiłam w Searsie w multipaku, 3 pary za 4$! Lubię takie 60% przeceny, bo za 10$ nie podobały mi się, ale już po przecenie jak najbardziej:P Muszę tylko zmienić wkrętki na bigle, bo wkrętki preferuję tylko w moich 4 dodatkowych dziurkach, a nie dwóch podstawowych:P


DSC00233


DSC00231


DSC00229


Kolejne też z mulitipaku:P Kupiłam 5 przywieszek w JoAnn i zrobiłam 4 kolczyki. Już je nosiłam na wydziale w takim zestawieniu. W końcu trzeba mieć trochę polotu w życiu:P


DSC00236


DSC00238


Piątą przywieszką był łosiek, ale że jest miedziany a nie srebrny to nie bardzo pasuje do reszty. Ale pewnie wykorzystam go gdzie indziej. Na zdjęciu też wisiorek, który ogołociłam z dwóch przywieszek i zrobiłam kolczyki. Została mi jedna duża gwiazdka, którą pewnie ewentualnie zagospodaruję:P Duża gwiazdka jest zielona.


DSC00242


A oto i ogołocone przywieszki:P Czerwone gwiazdki!


DSC00241


No i tyle. Mówiłam, że mało:(


 


Raport z placu boju – sernik upieczony, pranie zrobione, obrusy wyprasowane, wykładziny odkurzone (nie cierpię amerykańskich odkurzaczy! – krzyż mnie łupi:( - chcę nasz domowy odkurzacz z Katowic:(), podłogi umyte, ostatnie zakupy zrobione (jak to się dzieje, że wszystko mi się „magicznie” kończy? – tym razem nie tylko ktoś mi podpija mleko, ale i cukier puder podżera:P), długa przejazdzka na Czerwonce zaliczona! Teraz czas na choinkę, żeby Dzieciątko miało gdzie jutro zostawić prezenty:D


 


Dziękuję za komentarze i życzenia! Jeszcze jutro tu wpadnę ze specjalnym wpisem:) Eeee, pewnie pojawiać będę się codziennie, bo jakoś trzeba zagospodarować wolne wieczory:P


 


Na koniec piosenka, która wyraża moje wielkie marzenie – żeby jechać do domu na święta:( Pamiętam jak jej kiedyś słuchałam jechając do domu autobusem po ostatnich zajęciach na polibudzie. 23 grudnia, późne popołudnie, robi się ciemno, zimno, autobus pełny, okna zamrożone:P (prawie nic nie było widać przez lód), ale jak się cieszyłam, że jadę do domu! Oj, kiedyś i to marzenie się spełni! :)







 


Jaemigrantka – Basiu – pisz na mojego maila, bo tu nie będziemy ustalać szczegółów:P (piegucha(at)gazeta.pl) Mnie terminowość aż tak nie przeraża, tylko jakoś motywacji nie mam – nie lubię się przymuszać. Jak wiem, że mam coś wyhaftować na czas, to czuję się jak przed egzaminem – wszystko, nawet mycie sracza ciekawsze niż nauka:P


anenia-vladona – To jeszcze kilka lat będziesz czekać na zdjęcia naparstków w półeczkach:P W Stanach jestem TYMCZASOWO, więc nie zamierzam tu zagracać ścian. A w domu w Katowicach ściany już dokładnie zagospodarowane, co pokazywałam w sierpniu:P Więc naparstki w półkach będą dopiero w moim własnym M. Oszczędzanie już zaawansowane, więc bliżej niż dalej do celu:)


malgorzata17 – Eee, no przecież ja też mam już sporo ozdób na choinkę! Mama już od zeszłego roku je używa:) W tym roku ponoć też, ale czekam na zdjęcie z dowodem:P Wolę jednak haftowane ozdoby, jakoś do bombek nie mam natchnienia. Zresztą zawsze ogranicza mnie przestrzeń walizki – nie wszystko będę w stanie przywieźć, więc też nie wszystko tu robię czy kupuję, choćbym bardzo chciała:(


mama3005 – Tfu, tfu! Żadnych białych świąt! Tragedia:( Jak już, to proszę mi życzyć ZIELONYCH świąt, bo takie są dla mnie najpiękniejsze:)


uagnieszki – Kolędować, to dziś ostro kolędowałam:D Na rowerze w czasie długiej przejażdzki:P Szkoda tylko, że tak mało kolęd znam:( Najczęściej „wyłam”, bo śpiewaniem tego nie można nazwać:P,  „Bóg się rodzi...”:) Kiedyś natomiast całkiem niźle umiałam zagrać na flecie wiele kolęd:) Same 6 dostawałam od mojej nauczycielki muzyki:)


blasiuk – Niezła ta choinka – dzięki:D


pakma – Dzięki! Już nie mogę się doczekać! Pomyśl jednak jak mogłabym się odwdzięczyć:)


pagatek – Agata! Prześlij nieco tego ciepła, plizzzzz!


cornelka2 – Dziękuję za życzenia:) Ale nieco się Pani naraża tą „mamusią”:P Matkas by mi w łeb dała jakbym się do niej tak zwróciła:( Mówię poważnie!