Ale cała rodzinka! Dzięciątko każdemu coś wczoraj przyniosło pod choinkę:) Wszystkich prezentów nie będę pokazywać, tylko te co mogą Was zainteresować:P
Po pierwsze chciałam pokazać jakie prezenty dostaliśmy od mojego brata, nazywanego Maciawą:D Sama się zdziwiłam co też tym razem wymyślił:P Maciek, dziękujemy za prezenty! A tacie dziękuję za zdjęcia:)
Tacie dostała się buteleczka z końmi, bo każdy wie, że to wielka miłość mojego taty:) A Mikołaj to prezent dla całej rodzinki. Mikołaj jest z drewna.
Drugi koń z drugiej strony, a obok butelka dla mamy!
Natomiast ja wybrałam sobie taką butelkę:) Matkas zgodziła się dostać tą z różami:P
Kolejne dwa witraże to już nie prace Maćka, ale jego znajomych.
W tym roku bardziej skupiłam się na haftowanych prezentach dla koleżanek z neta i nie miałam już czasu nic więcej wyhaftować, więc rodzinka dostała kupne prezenty:P
Magnes na lodówkę dla Matkasa! Kupiony podczas ostatniej wycieczki, o której jeszcze nie zdąrzyłam napisać:(
Ostatnio pojawiły się w Hobby Lobby i musiałam kupić – nożyczki w kropeczki:) Matkas lubi pastelowy róż, to proszę!
Dla taty konik z World Marketu:)
I dla rodzicków na spółkę – kawki, które im ostatnio smakowały:)
Siebie sama też obdarowałam:P W piątek doszła przesyłka z etsy – zestaw Daydreams z misiem autorstwa Debbie Mumm! Boski jest, nie?
Niestety zestaw już starawy, ale trudno, jak nie ma w sprzedaży w sklepach to tylko aukcje internetowe zostają:P
Z tyłu opakowania były zdjęcia innych zestawów Debbie Mumm.
Nawet o tym nie wiedziałam, ale zaprojektowała ona też zestaw z kardynałkiem! Wpadłam:( Muszę go mieć, tylko nigdzie nie umiem znaleźć:(
Dziś na rowerze tylko pół godziny, bo mocno wiało i nie chciało mi się walczyć z wichurą:( Pojechałam tylko na wydział sprawdzić czy wszystko oki z pomiarami. Ale wczoraj w czasie przejażdżki natknęłam się na takiego kolegę:D
Tylko kilka domów było ozdobionych na święta, a wśród nich ten zwrócił moją uwagę:P
Często jeżdżę tą samą trasą, więc dobrze pamiętam jak cała rodzina dekorowała ten trawnik – było to... w Czarny Piątek czyli 25 listopada!!!!!!!!! Jutro pewnie już będą zwijać ozdoby, bo w końcu w Stanach święta to tylko 25 grudnia:P
A ja wczoraj odwiedziłam kilka sklepów, gdzie ku mojej radości nadziałam się na przecenione chleby i mleko:P A także zaadoptowałam taką kruszynkę:) Matkas dała mu na imię Gwiazdeczek:) Już się zaprzyjaźnili z Pulpecikiem:D
Na koniec chciałam Wam pokazać jaki mam czasem polot:P Oto moja fryzura z ostatniej wspólnej wigilii z moją rodzinką. 24 grudzień 2007 roku.
Mój kolejny ulubiony film zaczął się 15 minut temu – “12 men of Christmas”, więc mykam pohaftować na kanapie:D
Dziękuję za życzenia świąteczne i urodzinowe dla Pieguchowa:)