Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nożyczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nożyczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 listopada 2017

Borduurschaartjes :)

Były prośby o wpisy holenderskie, były o xxx, były o naparstki. Pewnie wiele z Was spodziewa się czegoś o sklepach robótkowych, ale dziś będzie nożyczkowo! Bo tak sobie wymyśliłam i w ostatnie dwie niedziele cykałam zdjęcia. Tak, ostatnio tylko w niedziele jestem w domu w świetle dnia:P Sporo się włóczę, do pracy i z pracy ruszam w ciemnościach, ale nie narzekam :) Sporo już widziałam, a jeszcze tyle przede mną!!!!! No a z moich wojaży samochodowych, pociągowych czy nożnych przywożę różne rzeczy – prezenty dla 3 xSz… i nie tylko, jakieś jedzonko do spróbowania, no i przydasie :D Wiadomo! Pasmanterii tu niewiele, ale jest sporo różniastych sklepów, gdzie można coś wypatrzeć i zbankrutować:P


A borduurschaartjes to właśnie nożyczki hafciarskie! 


Tyle się tego uzbierało od mojego przyjazdu :D


DSC04405


Lubie takie nożyczki, bo można je zabrać do pociągu, są lekkie i wygodne :) Czarne ze sklepu z chińszczyzną w Barneveld, a te z granatem z Action w Ede :)


DSC04408


Złote do papieru z Tigera z Ede.


DSC04410


A te też z Tigera, ale w Utrechcie. Patrzyłam na nie w Polsce, ale dopiero tu kupiłam. Były też różowe i niebieskie, ale musiałam kupić fioletowe!


DSC04412


Podobne, ale czarne matowe z odpowiednią pochewką z Blokkera z Rotterdamu! Nikt ich nie chciał i biedne leżały na przecenie! No dobra, mnie też się kiedyś takie nożyczki nie podobały, ale jak je w Blokkerze zobaczyłam i pomacałam, to już z łapek nie wypuściłam:P


DSC04414


Tylko pochewka coś się pruje, więc będę musiała chyba przefastrygować czy coś innego wymyślić, nie wiem…


DSC04416


A tu jedyny zakup z typowej pasmanterii! Znalezionej przypadkiem jak zabłądziłam w uliczkach Barneveld :)


DSC04417


Te w tym samym szale zakupowym kupione :P


DSC04419


Bardzo ciężko było wybrać tylko 3 pary, bo wisiało tego dużo więcej! A co najgorsze, Barneveld jest tylko 12km ode mnie! :P


No dobra, kłamałam przy pierwszym zdjęciu. Po tamtej niedzieli zakupiłam jeszcze te dwie sztuki:P


DSC04421


Pipos to tutejsza sieć sklepów robótkowych i to takich drogich przez duże D :( Ale nożyczki mi się akurat spodobały jak byłam w Eindhoven :) A turkusowe w kropeczki, w kształcie kokardki wypatrzyłam w Xenosie w ostatni piątek, też w Barneveld:P W czwartki lub piątki, zależnie od miasta sklepy są czynne do 21, także udaje mi się nie całować klamek:P


DSC04427


W Xenosie jeszcze we wrześniu kupiłam pierwszy tutejszy zestaw do xxxx, a ostatnio fajnie powiększyli ofertę do xxx, ale o tym nie dziś:P


DSC04423


DSC04425


Zdjęcia mocno przekłamane, ale takie światło trafia z mojego tarasu (!!!!) na stolik kawowy :) Mój własny, jak większość mebli :) Z Jyska:P Nie wiem co takiego sprawia, że meble z IKEA są takie popularne, Jysk ma lepsze produkty i ceny :) Dobra, ale koniec o zakupach!


Jutro jadę do Amsterdamu do planetarium! Holenderska organizacja opakowaniowa ma coroczne spotkanie dla członków, także jako jedyny inżynier opakowań w moim biurze w Utrechcie jadę! :D


 


Hmm, z ciekawości sprawdziłam, ze ostatni typowy nożyczkowy wpis w Pieguchowie był w grudniu 2014 roku!!!!!!!!! Wow, tyle „pościłam”:P Jedyna gazetka xxxx po holendersku też już wykryta i zakupiona:P Jak będziecie grzeczne to Was sobie przedstawię:P


Tyle na dziś, do sklikania w przyszłym tygodniu!


 


labores-art  – Śledzie ostatnio jadłam w Polsce a tu widziałam tylko jednego pana co wcinał śledzia, ale ich ulubione ryby smażone i sprzedawane z aut na sobotnich targach próbowałam :D Tutejsze pączki (oliebrodje) też i stropwafle na ciepło i frytki z prawdziwych ziemniaków! Niebo w gębie, ostatnie dwa przysmaki! Ogólnie dużo rzeczy próbuję. Sery tylko na degustacjach w sklepach, bo aż tak serowa nie jestem. Ale czego jem najwięcej to tutejszych zupek, bo mamy po dwie różne na stołówce i prawie wszyscy kupują:P Odkryłam już 5 czy 6 wersji zupy pieczarkowej, uwielbiam musztardową i ich zimową czyli groszkową i niestety nadal nie rozumiem za co kochają pomidorową z klopsikami:P Ale krokiety mają ciekawe, np. z nadzieniem z makaronu, ryżu, posypane zółtym serem:P Natomiast wszystkie słodycze korzenne…. OMG! Wymiatają! I tylko mnie dziwi, czemu tak tu wszyscy narzekają na holenderską kuchnię??? Taka zła jak amerykańska nie jest :) No i pierwszy raz jak jestem za granicą mam na splunięcie polskie sklepy! I to z bardzo dobrym pieczywem, co nawet w Polsce trudno trafić. Karp na święta też będzie! :)


 

piątek, 19 grudnia 2014

Z Australii i nie tylko!

Teraz jak mam nieco wiecej czasu to postaram sie troche nadrobic zaleglosci blogowe:) Zdjec w folderze "przyszle posty" calkiem sporo, a mam jeszcze troche badziewia do sfotografowania w domu, wiec bojcie sie!


A dzis bedzie o zakupach nozyczkowych! Z nozyczkami i naparstkami mam tak samo, albo nic nie kupuje albo kupuje od razu kilka sztuk. Z jakis miesiac temu Ela pochwalila sie nowym nabytkiem nozyczkowym i zaczelam sprawdzac co nowego w sieci. Znalazlam wiecej niz sie spodziewalam:P Jak to zwykle bywa z zakupami, nie?


Znalazlam tez cos w Australii!!!!!!!!!!!!!! Produkcja pewnie chinska, ale przyszly z mojego wymarzonego miejsca na ziemi:) Na dowod koperta zeskanowana przez Osobistego Ojca:D


IMG_0001 (1)


I znaczek jaki pieknie wiosenny:)


Clipboard01


Moze tam nigdy nie trafie, ale mam przynajmniej cos co tam bylo:)


A nozyczki takie kwiatkowe sobie wypatrzylam:) Czarne. Cudne, nie?


IMG_0002 (1)


Teraz sobie pomyslicie, ze wydalam na nie fortune. Wcale nie. Z przesylka kosztowaly mnie niecale 7$! A doszly w jakies 10 dni, czyli szybciej niz dochodza przesylki ode mnie z Michigan.


Inne nozyczki mam u siebie, bo szly z Hameryki:P I kosztowaly mnie nieco mniej, bo miedzy 4 a 5$ za sztuke.


W jednym ze sklepow internetowych, na ktorego trafilam pierwszy raz w zyciu ze wzgledu na nozyczki. I pewnie juz nigdy tam nie zawitam:P Znalazlam dwie sliczne pary:)


Biedronki dla Matkasa! :D


DSC04493


A dla siebie wybralam inne kwiatki, ale tez na czarnym tle. Kocham kwiatkowe nozyczki:)


DSC04491


Pozniej wypatrzylam aukcje na ebayu z pobrudzonymi nozyczkami:P Odciski lap byly na bialym tle, zoltym i niebieskim. Wybralam niebieskie:)


DSC04489


Na koniec trafilam do jeszcze innego sklepu internetowego i padlam! Trzy pary nozyczek idealne dla kazdej hafciarki! Kupilam je chyba w 30 minut po ujrzeniu:D


DSC04483


DSC04485


DSC04487


Mam je juz wszystkie niecaly miesiac a nadal nie umiem przestac ich macac:) Caly czas leza na biurku i mnie rozpraszaja:P A najbardziej lubie je ukladac w piramidke i wkladac w srodek dwa palce:P


DSC04495


To jeszcze kwiatek podobny do tych co Ivona je uklada ze swoich nozyczek:P


DSC04481


No to teraz mam znowu spokoj na kilka miesiecy:P Mnie najbardziej podobaja sie kwiatki na czarnym tle, a Wam?


 


Niedawno wrocilam z ostatniego w tym roku banku zywnosci. Kolejny dopiero 10 stycznia, ale lodowka i zamrazarka pelne, szafki tez nieco pekaja w szwach, wiec jakos przezyje:P


Jutro moja dobra kolezanka Lei broni swoj doktorat. Ciesze sie bardzo, bo solidnie na niego zapracowala, ale tez mi smutno, bo w niedziele wylatuje do Chin i juz do nas nie wroci. Zazdroszcze jej strasznie tego powrotu do domu.


Dziewczyny, nie padnijcie od przygotowan do swiat! U mnie spokojnie, sprzatam powoli, bo ostatnio wcale mi nie przeszkadzalo chodzenie jak na szczudlach ze wzgledu na wiele rzeczy rozwalonych na podlodze (glownie ksiazki, artykuly, wyklady, ect). Zarelko na razie musze przerobic to co przywiozlam z bankow, a pozniej sie zobaczy co sobie upichce lub nie:P I tak wszystko bedzie lepsze niz zeszloroczna wigilia jak z horroru:(


Trzymajcie sie!


 

piątek, 26 września 2014

2 x N

Dwie nowe pary nozyczek:) Jedne dla mnie, drugie dla chorusa Matkasa.


Te kupilam w czerwcu w Polsce, a dokladnie w Selgrosu podczas zakupow z Osobistym Ojcem. Niby do paznokci, ale bardzo mi sie spodobaly:) Od dziecinstwa uwielbiam biskupi kolor:D Mieciutkie sa, tzn. ta kolorowa czesc:)


DSC00957


Drugie z jakis miesiac temu kupilam na ebayu dla Matkasa. Rozowe kokardki, bo Matkas uwielbia kokardki:) A rozowe, bo roz tez lubi. Pozostale nozyczki kokardkowe byly fioletowe i zielone, a te kolory juz mama mniej lubi. Sliczne sa te malutkie kokardki, nie? :D


DSC02783


Ten tydzien mam bardzo owocny:) Dzis ledwo wrocilam z banku zywnosci z kociola luteranskiego:P Pelno zarelka, chyba z pol godziny wszystko upychalam do mojej wielgachnej lodowki:P Wczoraj tez co nieco przywiozlam z kampusowego banku zywnosci, a w sobote mykam do kosciola katolickiego po karte z 5$ :P Aaaaa! Dzis za bycie kroliczkiem doswiadczalnym przez 60 min dostalam 20$ ! Czasem na kampusie inni doktoranci potrzebuja pomocy i poszukuja chetnych do wziecia udzialu w swoich badaniach. Kiedys pomagalam kolezance z wydzialu z odczytywaniem oznaczen na opakowaniach lekow i dostalam 30$ za 30 minut:P, a dzis musialam przeczytac krotka historyjke kryminalna i odpowiedziec na troche pytan. A oba takie badania mialy jedna rzecz wspolna - eye tracking, czyli sledzili moj wzrok:P


A taki eye tracker wyglada tak. Glowe wsadza sie w taki stojak, prawie jak u okulisty, zeby sie nie ruszac, a kamerka sledzi zrenice. Zdjecie zapozyczylam stad.


eye tracker


 


To tyle na dzis! Udanego weekendu! U nas w sobote znowu mecz futbolowy, wiec bedzie pijanstwo od rana, bo mecz o 12, a tailgating zaczyna sie przynajmniej na 2h przed :( Pogoda tez sprzyja, bo miedzy 23-26C w ostatnich dniach i tak ma sie trzymac jeszcze jakis czas.


 


Dziekuje za odwiedziny i komentarze:) Bardzo spodobaly mi sie Wasze odpowiedzi na moje pytania:) Musze Was czesciej pytac!


 


myszkowato - Dzieki:) Jak Ty sie nie boisz konkurencji, to ja tez nie:D


 

sobota, 5 kwietnia 2014

Koniec tego szalenstwa!

Wreszcie skonczylam uczyc! W czwatek o 8:40 rano! Hura! Do jesieni mam wolne od labow ze studentami! Jeszcze tylko kilkadziesiat raportow do oceny, przypilnowanie ich na egzaminie koncowym i finito! :)


Licze tez, ze jeden sprzet przestanie mnie nielubic. Juz raz sie jedna rurka zatkala i czekalam tydzien na naprawe, wczoraj co innego bylo zapchane i musialam 6 razy czyscic, a na koniec dnia mialam maly pozar w labie. Najpierw zobaczylam iskry idace z kabla, a za chwile plonal ogien:( Od razu podmioslo mi sie cisnienie i do konca dnia rece nieco mi drzaly, ale mam nadzieje, ze to juz koniec moich przygod z DSM. (I piszac to zdanie juz z domu stwierdzam, ze chyba koniec przygod, bo dzis nam sie dobrze wspolpracowalo:) - 20 probek w 2h! Moj nowy rekord!)


A na koniec jeszcze koniec z szalenstwem nozyczkowym. Moje zeszlosobotnie zakupy:) Po sporej ilosci korkow, dumnej wizycie w banku i wycieciu 2 kuponow na 50% znizki wybralam sie na male zakupy do moich ulubionych sklepow:)


W Michaelsie kupilam sliczne male i bardzo smukle nozyczki, na ktore patrzylam juz chyba od roku:) Wiem, sa biale, ale ostrza maja czarne:D Pokryte czyms (moze teflonem?, na opakowaniuniestety nie napisali co to), zeby sie do niczego nie kleily.


DSC05031


Z kazdej strony sa "czorne":D I maja mikrokoncowke do precyzyjnego ciecia.


DSC05028


Zaraz po, poszlam na druga strone parkingu, do Joann. Tu mialam upatrzone inne nozyczki. Na nie patrzylam tylko od 2 miesiecy. Designerskie (czyli po mojemu - nie sa obrzydliwie pomaranczowe:P) nozyczki firmy Fiskars. Ze slicznym motywem lisciastym:)


DSC05025


Jak tak wisialy na haku ostrzami do gory, to wygladaly jak wierzby placzace:)


DSC05026


Na koniec jeszcze jeden zakup, o ktorym zapomnialam przy poprzednim wpisie nozyczkowym. W Michaelscie jakies 2-3 miesiace temu wypatrzylam na clearance taki ustrojstwo. Niby bylo przy koralikach i innych materialach do biuterii, ale za 1,99$ przygarnelam je. Juz wyprobowane do haftow i spisuje sie znakomicie. A kolor podoba mi sie, lubie takie fiolety:)


DSC05032


A dzieki pochewce nie mam dziur w meblach i w tylku:P


DSC05034


Aaaaaa, w Michaelsie ciagle rzucaja cos nowego do koszy za 1-2$, wiec tym razem wyszlam nie tylko z nowymi nozyczkami, ale i z ramka. Tym razem male i ceramiczne "ciepneli". Kupilam czarna.


DSC05037


Bedzie idealna do nastepnej przodkini:) Teraz tylko jakis wzor musze znalezc.


DSC05038


W niedziele bede sie byczyc:) Jeden z niewielu dni bez pomiarow:P Jade do Detroit na mecz baseballowy! Detroit Tigers zaczynaja sezon:) Trzymajcie kciuki, zeby pogoda byla oki, bo dzis i wczoraj u nas lalo, a w nocy moze nawet byc snieg:( Ale Detroit jest troche oddalone od mojej "dziury", wiec jest nadzieja:P


DSC05041


Wyjazd jest sponsorowany, wiec za bilet zaplacilam mniej niz wskazuje cena i jeszcze zawioza nas busami prosto z kampusu. Ale sie ciesze! Baseball, w przeciwienstwie do footbalu, lubie i w miare rozumiem, dzieki japonskim kreskowkom ogladanym w dziecinstwie:)


 


Udanego weekendu! A ja mykam do Fleka:P Mam juz 6 z 9 kwadratow, wiec mysle, ze w ciagu miesiaca go skoncze:)


 


Dziekuje za odwiedziny i komentarze:)


 


fejferek - Super! Tylko nie wydaj calej kasy:P


drugi.maurycjusz - Eee, raczej wszystkie male zestawy, ktore wygralam mi podpasowaly tematycznie:) Z tymi wiekszymi nieco mniej trafiali, ale zawsze moge je do czego innego wykorzystac, jak ostatnio pisalam przy przodkini. Mnie az tak nie mecza metalizowane nitki, ale haftowalam tylko DMC, nigdy Madeira. Maila nie wysylalam, logowalam sie na konto w sklepie, dlatego zdziwilam sie, ze voucher nie dzialal.


myszkowato - Hmm, moze masz racje. Ja sie nie znam:( Dzieki za pamiec z greckim obrazkiem. Juz dawno mial sie ukazac w Cross Stitch Collection, chyba ze 3 numery wczesniej, ale i tak fajnie, ze sie wreszcie doczekalam:) Choc po dokladnym obejrzeniu wzoru to te backstitche w dziwnych miejscach kratek wcale mi sie nie podobaja:(


atojaxxl - Oj tak, na etsy pelno roznych haftow jest:) Niektorzy to nawet jakies przeklenstwa haftuja:(


eliszka8 - Jedwabiem jeszcze nigdy nie haftowalam, ani nawet Madeira czy Anchorem, ale bardzo lubie satynowe muliny DMC:)

niedziela, 16 marca 2014

Ciach, ciach :D

Poszalalam, nie ma co! Dzis wpis na ostro, bo o nozyczkach:) Kilka par przygarnelam, tak od lata, ale dopiero dzis wszystkie w zbiorowym wpisie.


Jakos na jesieni kupilam w Joann zestaw dwoch par nozyczek Singer. Patrzylam na nie od miesiecy i wreszcie kupilam je za kilka dolcow (nie ma jak kupony:).


Bialo-czerwone:) Male...


DSC04701


... i duze:) I teraz juz nie tepie nozyczek hafciarskich, gdy ciacham kanwe, filc czy zwykly material.


DSC04706


Po drugiej stronie parkingu, czyli w Michaelsie kupilam sobie kolejne nozyczki, na ktore patrzylam od miesiecy (hmmm, wlasciwie to na kazde nozyczki w tym wpisie patrzylam od miesiecy lub od lat:P I nie jest wazne czy na zywca czy na necie:P)


Malutkie nozyczki z firmy Westcott, fioletowo-rozowe:) A co, ja lubie "fjolet" :P


DSC04690


Drugie nozyczki Westcott przyszly poczta. Zamowilam je w nordicneedle.com, bo tylko tu je widzialam w ofercie. Bardzo mi sie podoba polaczenie zieleni z rozem:) Takie wesole, wiosenne....


DSC04694


A ze byla w lutym promocja (20% znizki na wszystkie nozyczki) to skusilam sie jeszcze na dwie inne pary.


Tak, te tez rozowe:P Wsciekle rozowe:P Juz dawno je ogladalam na ebayu, a w nordic needle byly tansze! Zafascynowal mnie ten ich krzywy ksztalt. Cos takiego widzialam tylko w wersji srebrnej (czyt. nudnej) i wlasnie takiej rozowej, a ja lubie wesole nozyczki:)


DSC04708


Fajne krzywulce, nie? :) Ten wzorek w biale kwiatki przypomina mi hawajskie koszule:)


DSC04709


A jak sie nimi swietnie ciacha! :D


DSC04712


Ostatnie nozyczki z tej paczki podobaly mi sie, bo sa male i czarne, a to moj ulubiony rozmiar i kolor:)


DSC04675


Podobne, ale nieco wieksze kupilam na ebayu. Tylko nie wiem czemu czarne nozyczki maja srebrna srube:(


DSC04933


A jak juz jestem przy czarnym kolorze, to nastepna paczka byla go pelna:P Zrobilam wreszcie zamowienie w stitchingbitsandbobs.com. Wszystkie nozyczki czarne, wzystkie firmy Kelmscot i wszystkie sa spelnieniem moich marzen:)


Heksowate (witch boot).


DSC04678


Dyniowate (pumpkin).


DSC04682


I maluszki (little gems). Jakos nigdy nie zdawalam sobie sprawy jakie one sa tycie, az nie mialam ich w lapkach:)


DSC04670


I wszystkie Kelmsotty sa matowe! A ja lubie matowe rzeczy, polysk nie dla mnie.


DSC04672


Ostatnie nozyczki kupilam w Tuesday Morning:) Ostatnio przeniesli swoj sklep z jednej strony kampusu na druga i teraz jest zaraz obok Joann i Michalesa. A ze moje weekendy to ostatnio wtorki popoludniu (w weekendy siedze na wydziale, wiec po porannych pomiarach i konsultacjach, we wtorek kolo 14-15 robie sobie wolne), wiec moge odwiedzic sklep zaraz po nowej dostawie:)


Oto i oryginalne nozyczki firmy Dritz.


DSC04697


Oryginalne sa, bo mozna je zawiesic na torbie, dzieki temu turkusowemu polkarabinczykowi:)  Dodatkowo ten szary element w srodku blokuje je i nie otwieraja sie bez uprzedniego odblokowania.


DSC04943


Zdjecia cykalam w zeszla niedziele, kiedy slonce tak pieknie swiecilo:)


DSC04715


Szkoda tylko, ze zdjecia wyszly kiepsko:P Jak widac cala nowa "rodzinka" w komplecie, oprocz tych czarnych nozyczek ze srebrna srubka, znalazlam je dopiero wieczorem na kanapie, juz po sesji calej reszty. Zaplataly sie wsrod mulin, bo wlasnie ich uzywalam kilka dni wczesniej. Wy tez tak macie, ze w zasiegu reki macie przynajmniej dwie pary? Czy tylko ja taka dziwna jestem?


Aaaaa, wlasnie! Na wspolne zdjecie zalapala sie tez ostrzynka do nozyczek od firmy Fiskars, ktora kupilam za 2$ w Walmarcie:) Dziala super, szkoda tylko, ze w tym koszmarnym pomaranczowym kolorze:( Ale taki juz firmowy kolor Fiskars.


DSC04713


To jeszcze raz:P Sama sie napatrzec nie moge:D


DSC04718


Na koniec jeszcze jedno zdjecie dla Matkasa, zeby sobie mogla popatrzec jak tylko ma ochote, a nie jak jestem na wizji:P Matkas juz od dawna wzdychala do koralikow Toho, tak popularnych na wielu bransoletkowych blogach. U mnie wypatrzylam je w Tuesday Morning, a pozniej i w Michaelsie i musialam kilka kupic:) Nie wiem czy to to samo TOHO co u Was, ale tak jest napisane na opakowaniu.


DSC04721


To tyle jesli chodzi o zakupy nozyczkowe z ostatnich kilku miesiecy:) Kolejne pary mam na oku, ale czekam na odpowiednie ceny lub kupony:)


 


Dziekuje za odwiedziny i komentarze:) Tym razem jednak wiosenny wpis mial odwrotny skutek:( Jak kladlam sie spac we wtorek po napisaniu notki to bylo czarno (drogi suche, snieg brudny i w wiekszosci roztopiony). Natomiast w srode rano nawet bez bryli na nosie (czyt. okularow) widzialam ten bialy badziew wszedzie:( W nocy spadlo ze 20 cm sniegu:( W czwartek natomiast znowu zrobilo sie cholernie zimno -24C. Teraz juz sporo sniegu znowu zdarzylo stopniec i nawet cos na plusie bylo, ale w nocy z niedzieli na poniedzialek ma byc ponownie -23C, snieg pewnie tez sie w najblizszych dniach pojawi. Jak zima potrwa do kwietnia to sie wcale nie zdziwie. Ale ja to kicham:P Tylko tak sie zastanawiam, gdzie sie podzialy wszystkie milosniczki zimy i sniegu?????? Na blogach i w komentarzach czytam, jak to wszyscy sie ciesza z wiosny, a czemu nikt nie przeklina, ze zima sie skonczyla? :P


 


arabeska - Mnie tez do igly nie ciagnie, ten pieronski snieg mnie dobija:(


ella1101 - Nie, kolory byly wg legendy. Idealnie je dopasowali, wiec nic nie zmienialam.


drugi.maurucjusz - Ja tez bym sie bala na miejscu Jurka:P


myszkowato - Hmm, to Ty dostajesz do domu gazetki z kuponami? Ani moi rodzice w Katowicach ani ja tu, nie dostajemy takich kuponow do skrzynki. Owszem wrzucaja do skrzynek darmowe, ale takie zwykle ulotki reklamowe, z oferta tygodniowa marketu. Ale taka to mozna i w sklepie i na necie znalezc i obejrzec. Wracam najpierw na wakacje, a pozniej na stale:)


Dominika - A myslisz, ze u mnie niektorzy nie chodza w krotkich rekawkach i spodenkach? Co tam niskie temperatury, najwazniejszy szpan i okulary przeciwsloneczne na nosie:P Serio, nie zartuje, niektorzy studenci to maja chyba konskie zdrowie.


Malinowa - Koronki ogolnie mnie denerwuja, w bieliznie mnie drapia, sukienki? - wygladaja jak firanki, a co do ozdabiania haftow koronkami to wole sie nie wypowiadac, bo ktos sie obrazi. A nie! Lubie jedne koronki! W tytule mojeg ulubionego filmu _"Arszenik i stare koronki", zawsze boki zeywam jak go ogladam:D Wiem, zdaje sobie sprawe z mojego wodolejstwa:P Jest ono umyslne, bez niego dzis pisalabym i mowila po "polskiemu", a nie po polsku. Jak sobie wspomne moje pierwsze wpisy z 2009 roku po 1,5 roku tutaj to byla to masakra:( Nawet ojczystego jezyka sie szybko zapomina jak jedyny kontakt z nim to jedna krotka rozmowa dziennie na skypie i kilka maili:( Info nt pochodzenia wzorow podaje zawsze nad pierwszym zdjeciem, zeby Ci leniwi co nie lubia czytac, mogli sobie spokojnie zdjecia obejrzec i nie zmeczyc sie przeczytawszy kilka pierwszych zdan wpisu. A ze kazdy lubi na swoim blogu pisac po swojemu, to jak Tobie pasuja informacje pod zdjeciem, to tak rob, a ja zostane przy moim sposobie:)


Ewa - No wiesz, co? Bylas u mnie i sie nie odezwalas:( Szkoda, moglysmy sie spotkac:( Twoj komentarz skasowalam, bo jednak az tak oczywistych namiarow nie chce podawac na blogu, wybacz.