Po wymarzonych liściach, które pokazywałam Wam niedawno - tu, zabrałam się za pierwszy zestaw z kardynałkiem. Holy birds z 2006 roku jest częścią kolekcji Daydreams, która charakteryzowała się tym, że w zestawie było wszystko do wykończenia hafciku. Powiedzcie mi, dlaczego Dimensions zrezygnowało z tych zestawów? Za drogie były w produkcji? Bo chętnych chyba nie brakowało. Na ebayu zestawy nadal cieszą się sporym zainteresowaniem.
Haftować zaczęłam w lutym, zaraz po motylu z poprzedniego wpisu :) Musiałam zacząć od kardynałka. Kanwa seledynowa, więc taka jak passe w zestawie.
Później doszedł drugi ptaszek. Sikorka? Choć dla mnie to wróbelek, ale aż tak się nie znam na ptaszkach ...
Na koniec jeszcze kreseczki i śnieżynki.
Mały śliczny hafcik, ale w passe robi największe wrażenie :)
Efekt końcowy jest zachwycający :) Ach to passe!!!!!!!!
I jak Wam się podoba? Haki na ścianach już wszystkie w użyciu, więc ptaszki stoją oparte o ścianę z innymi hafcikami z ostatnich miesięcy. A ja już myślę, który zestaw następny wyxxx???
Mam jeszcze kilka Daydreams z podobnymi motywmi praszkowymi. Wszystkie ze mną w Nl :)
Długi tydzień dobiega końca...
Do wtorku pracowałam w starej firmie, w środę miałam wolne i byłam na super imprezie w Spakenburgu (będzie o niej osobny wpis), a od czwartku zaczęłam pracę w nowej firmie! Od 1 sierpnia jestem częścią rodziny SC Johnson :) Jestem pewna, że wszystkie znacie mojego nowego pracodawcę :)


















































