Kolejny zestaw od Wonderland Crafts, tym razem bransoletka.
Tak jak i breloczek (tu), haftowana na sztycznym zamszu.
Nie pamiętam już kiedy go kupiłam, chyba w zeszłym roku.
W zestawie było wszystko, razem z "pleckami" do zamaskowania tyłu xxx, tym razem ze skaju.
Haftować zaczęłam pod koniec września.
Wzór mało skomplikowany, tylko to czarne tło!
Ale dałam radę z dziurkami. Natomiast stwierdziłam, że białą mulinę zastąpię szarą, bo w trakcie xxx widziałam, że muliny się ździebko brudzą od zamszu.
Na koniec jeszcze zostało przyszycie plecków. Tu też stwierdziłam, że przyszyję je czarną nitką, a nie pomarańczową. Nie chciałam mieć aż tak dużego kontrastu jak na zdjęciu. Wolę jak takie zszycia znikają.
Jak dla mnie wyszło oki! Od czasu do czasu ją nawet noszę :P
























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz