poniedziałek, 26 października 2026

Indiańska bransoletka

 Kolejny zestaw od Wonderland Crafts, tym razem bransoletka. 



Tak jak i breloczek (tu), haftowana na sztycznym zamszu.

Nie pamiętam już kiedy go kupiłam, chyba w zeszłym roku.



W zestawie było wszystko, razem z "pleckami" do zamaskowania tyłu xxx, tym razem ze skaju.


Haftować zaczęłam pod koniec września.


Wzór mało skomplikowany, tylko to czarne tło!


Ale dałam radę z dziurkami. Natomiast stwierdziłam, że białą mulinę zastąpię szarą, bo w trakcie xxx widziałam, że muliny się ździebko brudzą od zamszu.



Wyszła super!


Na koniec jeszcze zostało przyszycie plecków. Tu też stwierdziłam, że przyszyję je czarną nitką, a nie pomarańczową. Nie chciałam mieć aż tak dużego kontrastu jak na zdjęciu. Wolę jak takie zszycia znikają.



Jak dla mnie wyszło oki! Od czasu do czasu ją nawet noszę :P








Na stronie producenta jst jeszcze wiele ładnych bransoletek, więc jak skończę oszczędzanie to jakąś sobie kupię! Może wtedy będą jeszcze w innych kolorach, bo teraz tylko czarne i jedna zielona (tzn. zamsz, bo wzory są kolorowe).







A Wam, która się najbardziej podoba?

Udanego tygodnia! W sobotę wreszcie Halloween :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz