środa, 21 listopada 2018

Krateczka x 3 do kuchni!

Po kolejnej wizycie w szpitalu odwiedziłam jedną z najblizszych mi pasmanterii, w Veenendaal i musiałam coś kupić na polepszenie humoru. Padło na tryptyk z Vervaco :) Fajnie, że po tylu miesiącach odkryłam okoliczne pasmanetrie, a w nich pełno dobroci :P


DSC06417


Moja babcia miała w kuchni właśnie czerwoną krateczkę:) Babci Krysi na pewno wpadłyby w oko te maleństwa, nie Matkas? :D


DSC06444


DSC06446


DSC06448


Rozmiar hafcików na kanwie 18ct to 8 x 8 cm. W Holandii kwadratowych ramek nie brakuje, więc zanim jeszcze zaczęłam je haftować miałam już kupione w Hemie ramki :)


To moje pierwsze haftowane Vervaco, więc nieco zdziwiłam się, że wzór jest na odwrocie zdjęcia. Trochę to męczące, jak chce się sprawdzić, co dokładnie się xxx. Zresztą przez te hafty, a dokładnie tak drobne do nich wzory, zakupiłam sobie lupę do mojej tablicy magnetycznej – może pokażę przy następnym hafcie. Trochę ślepłam wieczorami….


DSC06420


Kanwa 18ct w odcieniu ecru. Haftowałam pojedyńczą nitką, choć wg wskazań miały być 2, ale za topornie to wyglądało. Trochę mi zeszło, bo się nigdzie nie śpieszyłam, ale hafciki już oprawione, więc zdjęcia już tylko przez ramki:P


DSC06423


DSC06440


DSC06425


DSC06438


DSC06428


DSC06442


Jak widać ramki “drewniane” :) Białego nie lubię, zresztą do kanwy ecru chyba lepiej te pasują. No i moja kuchnia jest taka jasna drewniana, że idealnie będą do niej pasować! A we wrześniu i w ostatnich dniach trochę się remoncik u mnie ruszył :D


DSC06422


No i która wersja lepsza? Moja czy belgijska?


Obecnie hafciki podpierają ściany, ale coś czuję, że za rok już może zawisną w miejscu docelowym :D


DSC06430


A kolejny tryptyk do mojej kuchni też z Vervaco, już wyxxx i czeka na oprawę, bo ramki już mam:P


 


Dziś krótko, bo jeszcze wychodzę z ostatniej choroby… także nie wiem kiedy będzie relacja z targów w Gent. Chwilę muszę odsapnąć od kobyłowatych wpisów:P


 


Udanego weekendu! Jeszcze tylko dwa dni pracy :P


 

czwartek, 15 listopada 2018

KreaDoe – część ostatnia

Wczoraj nie wyszło, bo musiałam zostać w pracy dłużej i nie miałam już siły po powrocie do domu, ale dziś wracam z ostatnią częścią relacji!


To jeszcze ostatni rzut okiem na to co xxx na stoiskach…


DSC06645


DSC06657


DSC06658


Coś dla dzieci w wersji XXL :D


DSC06662


Poduszka z podmalowanym tłem – ciekawy efekt, nie?


DSC06664


DSC06665


Może inspiracja, dla którejś z Was? Szydełkowe (?) rameczki.


DSC06638


Tego nie kupiłam, ale pocykałam zdjęcia, żeby ewentualnie przemyśleć :)


DSC06538


DSC06544


DSC06545


DSC06546


DSC06548


DSC06550


Znalazłam zimowe domki, które tak się wszystkim podobały w relacji z poprzedniej imprezy :)


DSC06537


Jest też drugi podobny obrazek! Oba cudne, szkoda tylko, że takie drogie…


DSC06549


Tej firmy nie znałam, ale wypuściła kolekcję mistrzów pędzla.


DSC06607


A na tym stoisku prawie nie padłam!!!!!!!!!! Halloweenki!!!!!!!!!!! I ile ich?????? Pełno!!!!!!!!!


DSC06629


DSC06630


Wiedźma to jeden z najnowszych projektów, więc jeszcze się xxx :P


DSC06631


Fajnie, że można było sobie sporo wzorów pooglądać. A jeszcze inne były niewyxxx.


DSC06632


DSC06634


Były też niehalloweenki, ale one już takiego wrażenia nie robiły…


DSC06636


 


No i tym sposobem powolutku doszłyśmy do moich łupów! Pierwszy raz trafiłam na przeceny, a nie wiedziałam wtedy, że w Gencie będzie ich więcej:P


Czarną torbę kupiłam na pamiątkę, a różową dostałam gratis do szpilek:P


DSC06968


Poszalałam za 2 euro :P Zresztą widziałam je już w Zwolle, ale wtedy nie kupiłam.


DSC06991


Na co jeszcze się tym razem skusiłam? Najpierw wypatrzyłam u pana w UK dwa zestawy z misiem Forever Friends, które już od dawna chciałam wyxxx. Nawet już mam do nich ramki, kupione tu w Nl :D A że jeszcze były przecenione ponad 50% to nie było co się zastanawiać!


DSC06977


No i wzięłam jednego mikołaja! W US jakoś na niego się nie nadziałam:P


DSC06998


Później pognałam po sowę na stoisku Peddles! Tyle razy patrzyłam na jej zdjęcie z Rijswijk i byłam pewna, że muszę ją mieć!


DSC06978


Dokupiłam też dwa pozostałe liski! Słodkie są!!!!!!!!!!


DSC06983


O wiewiórce myślałam od Zwolle w lutym, a zimowy obrazek po prostu wpadł mi w oko. I chyba na nim poprzestanę, choć jest jednym z 4 pór roku.


DSC06994


Zakupy w Peddles robiłam na dwie raty, więc załapałam się na dwa gratisowe misie:P Wymaniłam też catalog Riolis. Włóczkowy katalog był free do różowej torby, a wzór motyla to gratis do halloweenkowych zestawów…


DSC06996


O właśnie tych dwóch! Dynia tak ładnie się do mnie uśmiechała! A wiedźma na tle księżyca musi trafić do tamborka!!!!!!!!!!


DSC06980


I na pewno nie będę haftować tła na czarno. Szkoda, że nie wpadli na to, że istnieje coś takiego jak czarna kanwa:P


DSC06981


Jeszcze jeden przystanek na stoisku dziewczyn od tamborków…


DSC06986


Na te małe zestawy z koliberkiem i piórkiem patrzyłam w jednym sklepie internetowym od miesięcy i nie mogłam się zdecydować. A tu zobaczyłam i nie było już wyjścia… Wczoraj zdradziłam Was dla koliberka! Zamiast robić wpis na blog, machnęłam go w godzinę :P:P:P


DSC06988


Magnesiki na igiełki były w trzech obramowaniach, w białej, złotej i srebrnej wybrałam ostatnią opcję :) Co prawda na tamborku nie xxxx, ale na tablicy magnetycznej też mu ładnie :)


DSC06990


Na stoisku z filcem skusiłam się na dwa arkusze:) Wiecie jak kocham listki i jesienne kolorki :)


DSC06999


I to już całe moje szaleństwo i rozpusta!


DSC06971


KreaDoe codziennie trwało od 10 do 17, ale do 15 miałam już wystarczająco dużo wrażeń. Za dużo ludzi już było, a poza tym bałam się, że jeszcze jedna rundka i coś więcej kupię :P


Jeszcze w piątek zastanawiałam się czy tam w ogóle jechać, bo stoisk xxx miało być tylko kilka, ale do dziś nie żałuję! Fajnie jest być wsród tylu innych osób zakręconych na punkcie rękodzieła. Oczy nacieszyłam widokami prac w róźnych technikach, trochę sobie pogadałam z niektórymi wystawcami i myślę, że za rok też się wybiorę, jeśli tylko będę miała możliwość.


To tyle na dziś, w przyszłym tygodniu pokażę jakieś hafciki, żeby nie było, że tylko na imprezy chodzę:P W sobotę jednak daruję sobie imprezę w Den Bosch, bo z zeszłorocznej relacji i listy wystawców wynika, że głównie patchworki, a tego po ostatnich dwóch weekendach już mi wystarczy:P


damar5 – Nie zrozumiałaś o co mi chodziło. Chyba wiele dziewczyn ma dylemat czy półkrzyżyki powinny być w stronę górnej części pełnych krzyżyków czy może jednak dolnej? Ja próbowałam w obie strony i stwierdzam, że jednak góra w xxx determinuje półkrzyżyki. Ale jak widziałam na targach, bywa różnie :P