Witam Was w nowym roku! Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, że ten koszmarny 2018 się skończył! Hura!!!!!!!!!
Na wielu blogach od kilku dni podsumowania zeszłoroczne, u mnie tracycyjnie trzeba będzie jeszcze kilka miesięcy poczekać, bo nie udało mi się jeszcze wszystkiego co wyxxx pokazać :P Czekają jeszcze prace z miesięcy letnich, ale dziś coś z listopada! Autumn Trio z Dimensions, na który czaiłam się wiele lat w Michigan i dopiero chyba w ostatnim roku przed wylotem z US udało mi się kupić na ebayu.
Cudny jest, nie? Haftowałam sobie listopadowymi nocami i tak po listku przybywało :)
No i później nastał czas oczekiwania na oprawę. Niestety zestaw kupiony na ebayu nie miał taśmy metalowej do przymocowania szkła do tekturki. Naszukałam się jej w różnych miejscach. Zaczęłam od sklepu budowlanego, później odwiedziłam jeszcze sklep metalowy i pasmanterię, gdzie również oprawiają hafty i obrazy i nic! W końcu zrezygnowana poszłam do sklepu hobbystycznego i …. niespodzianka - właścicielka od razu pokazała mi to!
Taśma metalowa samoprzylepna! Dokładnie to, czego szukałam! Mam teraz aż 10 metrów :P I dobrze, bo jeszcze kilka innych zestawów Daydreams zakupionych na ebayu jej nie ma! HURA!!!!!!!!
Hafcik przed świętami oprawiłam i od tego czasu sobie na niego patrzę i uśmiecham się! Stojaczek był w zestawie. A tak prezentuje się tył. Niby podobnie, ale to jednak nie antyrama.
Jak oryginał :D
A tak właśnie stoi i cieszy moje oczy :)
Z garażu przywiozłam jeszcze kilka zestawów Daydreams, więc jest szansa, że kilka z nich skończę w tym roku :) Zawsze mi się bardzo podobały, bo po wyxxx można je od razu oprawić i to w cudny sposób z pasującym passe. Zakładając, że niczego nie brakuje w zestawie :P:P:P