W ramach nadrabiania zaległości krótka relacja z najlepszych targów robótkowych w Beneluxie!
W zeszłym roku w styczniu Matkas jeszcze była ze mną w Niderlandach, więc porzuciłyśmy chłopaków i pojechałyśmy do Houten, to miasto pod Utrechtem, 30min i 40km od nas.
Jak zwykle na wejściu dostałam mapkę z planem całej hali targowej.
Zdjęć dużo nie robiłam, ale kilka stoisk xxx udało mi się sfotografować plus zestawy i inne rzeczy, które wpadły mi w oko.
Na każdej edycji Handwerkbeurs jest jakaś wystawa prac ręcznych.
Z targów wyszłysmy bardzo zadowolone, oczy nacieszyłyśmy przez kilka godzin, a do domu zabrałam ze sobą tym razem tylko wzór do haftu z guzikowym nietoperkiem.
Targi Handwerkbeurs od kilku lat mają też swoją jesienną edycję, w Groningen czyli na północy Niderlandów. Na kolejną edycję handwerkbeurs się nie załapałam, bo w listopadzie 2025 byłam akurat w Polsce.






















































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz