sobota, 29 sierpnia 2026

Kotek halloweenowy


 Na początku tego roku zamówiłam kilka zestawów od Suzir'ya Edynoroga. O tych zestawach dowiedziałam się od Kasias z blogu Niezwykły urok codzienności. Długo zwlekałam, ale mam je i ja! Kasiu, dzięki za wszelkie inspiracje na Twoim blogu :)

Na pierwszy ogień poszedł kotek halloweenowy! 


Tu już gotowy, ale jak rozpakowałam zestaw, to było w nim wszystko! 
Opakowanie też fajne, bo zgrabny kartonik, który z łatwością przeżył podróż z Ukrainy do Niderlandów.



Zestaw dotarł do mnie chyba pod koniec stycznia, a haftować zaczęłam 13 kwietnia.




19 kwietnia wszystkie xxx były gotowe.


Byłam ciekawa jak wygląda całość po złożeniu :) Fajnie, ale ochota na backstitche i koraliki jakoś mi przeszła :P


Dopiero po powrocie z wakacji w czerwcu nabrałam chęci, żeby skończyć haft. A chęć była tak wielka, że po prostu kończyłam a nie robiłam już żadnych zdjęć. 

Backstitche w dwóch różnych kolorach (czarny i biały), koraliki w 3 (czarne, perłowe i pomarańczowe), ale przyszywane cieniutką żyłką. Masakra!!!! Ale dałam radę!







Po wszystkim zostało jeszcze sporo nitek i koralików.


Zestaw był do haftowania na elastycznej przeźroczystej bazie. Ciekawe doświadczenie i fajna notka od producenta. Plus pocztówka.




Z podklejeniem tyłu czekałam na posiłki!
Oczywiście, że mam klej magic u siebie, ale w tubce. Tu nieco bałam się, że mi się rozleje. Poprosiłam więc rodziców, żeby kupili mi klej magic w sztyfcie. 


I co? Poszło idealnie! Wszystkie nawet najmniejsze elementy filcu przyklejone idealnie do haftu!




Kotek gotowy a inne mam nadzieję, że powstaną wkrótce!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz