niedziela, 13 września 2026

Drewniany wiatrak jak z Kinderdijk?

 Zestaw do haftowania na drewnie kupiłam już kilka lat temu w CasaCenina. 

Czekał od lutego 2021, a w marcu 2024 roku wzięłam się za jego xxx.


22 czerwca rozpakowałam go.


Trochę męczące były te wszystkie odcienie brązów.


Ale z backstitchami poszło już ekspresowo.



Według instrukcji dołożyłam na koniec sznurek i 23 czerwca hafł był już gotowy. Idealny dwudniowy projekt!


Musiałam dwa razy bawić się ze sznurkiem, bo za pierwszy razem mewy leciały do góry nogami :P


Bardzo podoba mi się ta ramka ze sznurkiem i wypalone mewy oraz poprzeczki na skrzydłach wiatraka. Fajny efekt 3D.






Jedyne co mi się nie podoba to napis po rosyjsku. Sentencja ciekawa - Człowiek musi marzyć, aby dostrzeć sens życia. Ale szkoda, że akurat w tym języku.


Haft bardzo przypomina mi wiatraki w NL, te w Kinderdijk! A jest to największe skupisko starych wiatraków w NL. Powtały one około 1740 roku. Jest ich aż 19. Kinderdijk odwiedziłam po raz pierwszy sama w styczniu 2023 roku. Mocno wiało, było mało ludzi, więc parking mogłam zaparkować prawie pod samym wjazdem. Nie wiem co tam się dzieje w czasie sezonu tyrystycznego, bo parkingów brak a cała wioska Kinderdijk jest pełna zakazów. Chyba najlepiej przypłynąć promem z Rotterdamu i wsiąść do autobusu. Jak widać styczeń był wtedy w NL mało zimowy :D






















I co? Ten mój jest nieco podobny?


Chciałam później zabrać mój haft na sesję w plenerze, ale jakoś po drodze nie było ...

W domu mam jeszcze drugi wiatrak na drewnie, którym chwaliłam się już w grudniu 2022 roku tu.

Oba razem ładnie się prezentują!


Który fajniejszy? Sama nie umiałabym wybrać jednego!

środa, 9 września 2026

Indiański brelok


Kończę właśnie nowy brelok i przez kilka dni szukałam zdjęć poprzedniego! Szukałam długo, bo haftowałam go dosyć dawno - jesienią 2023 roku.




Zestaw od Wonderland Crafts z brelokiem ze sztucznego zamszu. Zamawiając go online nie wiedziałam czego się spodziewać po tej pseudo skórze i mile się zdziwiłam.



Wielu zdjęć nie mam, ale pamiętam, że szybko i miło się xxx. Pewnie dlatego nie robiłam zdjęć :P










Jedyne co zmieniłam to w oryginale czarne przerwy we wzorze miały być bez xxx. A ja je wyxxx czarną kanwą, żeby nie było "dziur" w breloczku.










W środku jest plastikowa płytka, żeby brelok był sztywny.





Tak bardzo mi się podoba, że w zeszłym roku zamówiłam kolejny i właśnie go kończę, jako pierwszy haft na L4 :)
A ten pierwszy dostaje Matkas!





Na stronie producenta jest pełno fajnych wzorów i pewnie kilka jeszcze w następnych latach zamówię i wyxxx!














A Wam, które się podobają?